Szkielet czy zwierzak? - tapety na telefon
Czasy wielkich i kolorowych bilbordów już dawno odeszły w niepamięć tak jak powoli znikają też czasy statycznych, nieruchomych i poważnych grafik, jakimi są tapety na telefon. Obecne czasy idą z duchem mody i gustów większości: im tapeta krzykliwsza, bardziej kolorowa, bardziej ruchoma, jaskrawa, widoczna, im bardziej rzuca się w oczy i im bardziej te oczy męczy – tym paradoksalnie lepiej. Coraz mniej ludzi wybiera tapety na telefon w zgodzie z własnym gustem, naśladując często głupi i brzydki styl większości, kompletne bezguście. Świętują jednak nie tyle producenci i właściciele stron, z których ściągnąć można tapety, ale sami graficy i ich twórcy, którzy dzięki temu mogą swoje dzieła rozprzestrzeniać wręcz w nieograniczony sposób. W sytuacji, gdy stworzenie w programie graficznym jakieś prostej tapety na telefon nie stwarza żadnych problemów, rynek zalewany jest często beznadziejnymi grafikami, które niestety trafiają do odbiorców i kompletnie wypaczają ich gust. W końcu to „modne” mieć na tapecie w telefonie liść marihuany albo jakiś szkielet.